You are either already subscribed or there was an error
Your entry has been submitted
Sorry, your entry could not be submitted
Ty,nie aparat. Cień i światło.
2009.12.24
Click here to add text
Bo cholera. W życiu przychodzi taki moment ,że nasze emocje sa równe zeru. Najgorszy stan emocjonalny jaki istnieje. Będąc nawet w złym humorze, odczuwa się cokolwiek. Chce się czegoś. Chce się coś naprawić. Gdy nasze smutki i radości osiągają ten sam pułap ,osiągamy stan "0". Całkowite zobojętnienie. Stan w którym nawet nie myśli co zrobić. Akceptuje się cały egzystencjalny sens ,jako coś oczywistego. Gdy człowiek jest obojętny ,blisko do szaleństwa.